wtorek, 8 maja 2012

a dziś na deser

Niektóre punkty z listy moich 100 marzeń:



1. Zobaczyć Nowy Jork.
4. Zobaczyć żyrafę.
7. Nakręcić film.
22. Pogadać z Jerzym Pilchem o życiu i śmierci.
32. Rozpłakać się ze szczęścia.

smena 8m / rossmann / 2010

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. zrób swoją. to takie kojące zajęcie.

      Usuń
    2. właśnie o tym pomyślałam. chyba zrobię. :)

      Usuń
  2. Też mam swoją listę i zaglądam do niej ilekroć mam zły humor. Żyrafa, mówisz? Ja widziałam słonia, ale nie zrobił na mnie super wrażenia, bo był w cyrku i na pewno strasznie nieszczęśliwy. Od tamtej pory nie chodzę do cyrków ze zwierzętami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie chodze.:( widziałam wiele razy wszystkie zwierzatka, w tym słoniki, w zoo. ale żyrafy u mnie w krakowie nigdy nie było i nie ma, a jakoś tak od dziecka marzę, żeby zobaczyć.

      Usuń
  3. ..żyrafy mają być w krakowskim zoo. Chyba, że mowa o ujrzeniu ich na wolności (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od miliona lat to słyszę, miałam 5 lat, też mi to obiecywali. nie uwierzę, dopóki nie zobaczę.
      (chociaż w zoo)

      Usuń
    2. ..hm byłam 2tyg temu w zoo i coś się buduje dla nich (: (chyba, że to jak z kinem w mojej dzielnicy, od 10lat o tym słyszę, że budują a jedynie postawili reklamę na polanie z napisem "tutaj powstaje ble ble..")

      Usuń
  4. Żyrafki są super.
    Przepiękne trzydzieste drugie marzenie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś marzyłam, żeby nakarmić słonia. Nakarmiłam! Dzisiaj marzę, żeby zobaczyć Nowy Jork. Wierzę, że obie zobaczymy!

    OdpowiedzUsuń
  6. hej hej w Płocku są żyrafy, dwie! :) a film to i mi się marzy.. dziś nawet przez sen wymyślałam scenariusze ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie się śniło, że jestem w szpitalu psychiatrycznym, było super. a scenariusze to mam dwa już, ech...

    OdpowiedzUsuń
  8. zainspirowana twoja lista, postanawiam zrobic swoja - troche mnie to martwi, bo mam tylko 15 - naprawde masz az 100? - takie male ambicje czy co....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobra, tak serio to nie mam nawet 60. ale od miesięcy ją piszę. i zostawiam sobie miejsce na dobicie do setki na lata. ale nazywa się lista 100 marzeń i ma 100 punktów.:)

      Usuń