sobota, 22 czerwca 2013

nas bez niego nie ma

Ballada o lęku

Zbliża się do nas
lęk: ma twarz
ze śniegu zielonego jak fosfor lub kość
spróchniałego drzewa.
Wkłada nam do ust
dłoń i już
jemy ją wysysając jakby z sopla sok
idący do serca.
Daje nam swej pić
krwi i szpik
mózgu wyjeść musimy mu z czaszki, aż dno
o zęby zazgrzyta.
Wiemy, że to jest
krew, co nie
przyjmie się w naszych żyłach, żeby mogły nią
do woli oddychać.
Wiemy, że to jest
szpik jak krew
trujący: po nim nasze trzewia będą w głos
zawodziły: zdrada!
Ale lęk jak ból
nie być już
nie może: nas bez niego nie ma, a i on
bez nas nie przeraża.


widok z mojego okna, kraków, maj. pentax, agfa 200

wiersz: Rafał Wojaczek


piątek, 21 czerwca 2013

Pułka miałby dziś 25 lat

As

Pewien polski poeta nosi dwie paczki
bo jak mu jest duszno to pali lighty.

Mnie póki co nie stać na dwie paczki
lecz przyjdzie czas to kupię sobie cztery

i będzie taki dzień że nie zapalę.


na zdjęciu ja a'la czarownica, pentax, agfa 200, kraków, eszeweria, maj 2013
wiersz: tomasz pułka

środa, 19 czerwca 2013

ile lat mają twoje ręce



*** 

ile lat mają twoje ręce
sękate drzewa
są wiosną
kiedy dotykają moich włosów

poprzez kruchość jesieni
przebija
zapach zbudzonych kłączy
szept ziemi

pośrodku suchych palców
tańczy kwietniowy wiatr
gnę
moją zieloną szyję

głębiej - ostre pragnienie
przywrzeć
skórą ciepłą
do twoich rąk


fot: lustro, kraków, 16.06
wiersz:  halina poświatowska

poniedziałek, 17 czerwca 2013

znowu ja

mój mężczyzna ukrywający się fotograficznie pod pseudonimem mr.wu zrobił mi wczoraj taką fotografię

załączam, bo moje oczy tu dają sporo ciepła, także dla wszystkich, którzy mnie czytają, piszą do mnie, chwalą i sprawiają, że to co robię ma sens



patos, ale czasem trzeba

Białoszewski

"Autoportret odczuwany"

Patrzą na mnie,
więc pewnie mam twarz.

Ze wszystkich znajomych twarzy
najmniej pamiętam własną.

Nieraz mi ręce
żyją zupełnie osobno.
Może ich wtedy nie doliczać do siebie?
- - -
Gdzie są moje granice?
- - -
Porośnięty przecież jestem
ruchem albo półżyciem.

Zawsze jednak
pełza we mnie
pełne czy też niepełne,
ale istnienie.

Noszę sobą
jakieś swoje własne
miejsce.

Kiedy je stracę,
to znaczy, że mnie nie ma.
- - -
Nie ma mnie,
więc nie wątpię.

M. Białoszewski 

ja, pentax, agfa 200, wiosna 2013

niedziela, 16 czerwca 2013

Hesse


"Rzeczy, które widzimy [...] to te same rzeczy, które istnieją w nas. I nie ma żadnej innej rzeczywistości prócz tej, jaką mamy w sobie. Dlatego też większość ludzi żyje tak nierealnie, ponieważ zewnętrzne obrazy uważają za rzeczywistość, a swego własnego świata wcale nie dopuszczają do głosu."
Herman Hesse


pentax, agfa200, kraków, wiosna 2013

piątek, 14 czerwca 2013

samoznajdująca się stacja

Katarzyna Miller, psychoterapeutka i felietonistka "Zwierciadła" w czerwcowym numerze tego magazynu opublikowała piękny tekst. Przytaczam fragmenty, bo warte przeczytania. 
A kolaż z dzisiaj. 


ODWAGA UCZCIWOŚCI WŁASNEJ

Odważny to ten, kto jest niewystraszony własnym lękiem. Czuje go, ale się go nie boi. Bać się bania to jedna z głównych osi nerwicy - tego przekleństwa naszych czasów.
(...)
Kiedy zaczynamy się śmiać: z siebie, z własnego lęku, a już szczególnie z własnego cierpienia, śmiać się serdecznie, nie ironicznie ani szyderczo - stajemy się wolni, mamy sprzymierzeńca w sobie.
(...)
Pytają Mistrza: "Czego ludzie pragną najbardziej?" ,"Miłości". 
"A czego boją się najbardziej?" ,"Miłości". 
(...)
Carl Gustaw Jung mówi: "Kiedy się wybierasz na spotkanie z sobą, ryzykujesz spotkanie siebie."